Dlaczego w trakcie zajęć jogi nie poprawiam pozycji osób ćwiczących, czyli dziesięć powodów, dlaczego nie praktykuję korekt w czasie zajęć.
Kiedy zaczynałam własną przygodę z jogą, byłam zafascynowana tym, jak moje ciało doświadcza różnych pozycji zwanych ASANAMI. Mając kilkuletnie doświadczenie jako nastoletnia tancerka, wiedziałam, że moje ciało pamięta, jak to jest wchodzić w nienaturalne pozycje, jak to jest przeżywać ciężkie treningi, wysiłek i stres związany z dążeniem do narzuconego wzorca. Podobało mi się na zajęciach jogi, że w jakiś sposób odpamiętowuję ten rodzaj ekscytacji. Odtwarzając asany, które prowadziła moja ówczesna nauczycielka, nie mając świadomości własnych ograniczeń w ciele, które jednak dawało mi znać, że je przekraczam, wygenerowałam w swoim ciele kontuzje, które spowodowały, że nie mogłam się swobodnie poruszać. Był to efekt przeciążonych stawów kolanowych z powodu przeprostów.
Na zajęciach komunikaty i instrukcje, jak wykonać asany, były oparte na wiedzy książkowej i ukierunkowane na to, by odtworzyć je według nauczanego wzorca. I to mnie mocno zatrzymało, do tego stopnia, że zrezygnowałam z zajęć jogi na jakiś czas.
.
Po przerwie rozpoczęłam własną ścieżkę jako nauczycielka. Początki były drogą poszukiwania własnego przekazu w relacji z podopiecznymi. Od początku miałam na uwadze poszanowanie ciała z jego OGRANICZENIAMI. (SIC!) W świecie jogi to raczej herezja, bo często słyszałam, że jeśli czegoś nie możesz, to jest to z poziomu ego, a ograniczenie jest w Twojej głowie! Dziś wiem, ile szkody wyrządzają takie słowa.

W moim warsztacie pracy zrezygnowałam z wprowadzania korekt w czasie ćwiczeń lub stosuję je bardzo sporadycznie
I tutaj pojawia się przestrzeń na pytanie o to, jaką rolę odgrywa osoba prowadząca praktykę, odpowiedzialna za przebieg zajęć i tego, jak ćwiczą praktykujący.
W moim warsztacie pracy zrezygnowałam z wprowadzania korekt w czasie ćwiczeń lub stosuję je BARDZO sporadycznie (wyjątkowych sytuacjach motywowanych tym, by uwrażliwić na to, jak dana osoba doświadcza pozycji – asany). DLACZEGO?
Powodów jest kilka.
Po pierwsze, joga jest ŚWIADOMYM PRZEŻYWANIEM CIAŁA, a nie tylko odtwarzaniem instrukcji podanej przez nauczyciela. To oznacza, że jeśli jesteś uwagą w ciele, to poczujesz swoje zakresy, swoje możliwości i ograniczenia. Dążenie do wzorca jest porzuceniem ciała na rzecz bezwiednego kopiowania. W ten sposób łatwo o kontuzje i przemoc , która jest również przejawem autoagresji.
Po drugie, jako terapeutka pracy z traumą wykorzystująca metodę SOMATIC TOUCH, mam świadomość, jak ważny jest dotyk w regulacji układu nerwowego i odwrotnie – jak niewłaściwy dotyk może pobudzić układ nerwowy. Mam w swojej wrażliwości to, że każdy, kto dzieli ze mną praktykę, ma inną historię zapisaną w ciele i stosowanie dotyku może być w jakiś sposób przekraczające.
Po trzecie, nawet jeśli zapytam, czy mogę dotknąć i uzyskam odpowiedź twierdzącą, to najpierw patrzę na reakcję ciała, które nierzadko napina się, mimo iż zostaje wyrażona zgoda. Łączę to z kontekstem kulturowym i społecznym – żyjemy w kodzie kulturowym, w którym od dziecka słyszymy komunikaty – “nie wstydź się!”, kiedy dziecko próbuje się zakryć w chwili przebierania ubrań np. w szatni w przedszkolu lub u lekarza, kiedy ma być zbadane. Spotykam się też często z odpowiedzią na moje pytanie o zgodę na dotyk, że tak!, oczywiście!, nie ma problemu! dotykaj, gdzie chcesz!. Te odpowiedzi paradoksalnie wysyłają sygnał, żeby tego jednak nie robić. Dla mnie to moment refleksji, zanim położę dłoń na drugim ciele, czy aby na pewno to odpowiednie wsparcie. Zastanawiam się, jaka historia stoi za tym, by obcy człowiek, tak po prostu w imię docierania do idealnego wzorca, dotykał mojego ciała.
Po czwarte – ciało jest kapsułą, w której zamknięta jest trauma. Niewłaściwy dotyk może otworzyć tę kapsułę i zalać układ nerwowy. Mogą powrócić objawy somatyczne, których nikt nie będzie kojarzył z dotykiem na jodze i poprawianiem ustawienie ciała przez nauczyciela.
Po piąte – ciało ma swoją mądrość i doskonale wie, jak nie zrobić sobie krzywdy, stąd różnego rodzaju kompensacje. Ciało po prostu wie, a ja mu ufam! I joga jest sposobem na odbudowanie tego zaufania. Jeśli nie można wejść w daną asanę, to oznacza, że być może to nie ten moment i czasami warto odpuścić lub pozostać w asanie do momentu, w którym ciało może, wspierając je np. uważnym oddechem i obserwując, jak przeżywam, to czego w tym momencie doświadczam.

Po szóste – zachwycam się różnorodnością, unikatowością ciał, które są takie same, a jednak totalnie różne! Dlatego równanie do jednego wzorca jest pominięciem uwarunkowań, na które nie mamy wpływu, jak choćby długość kończyn, długość ścięgna Achillesa.
Po siódme – każde wykonanie asany jest niepowtarzalną mudrą, stworzoną na ten konkretny moment. Nie ma dwóch jednakowych praktyk, nasze ciała i ich zasób zależy od bardzo wielu czynników (nawodnienie, sen, dieta, poziom stresu, faza cyklu miesiączkowego…), które każdorazowo w inny sposób będą determinowały potencjał do praktyki.
Po ósme – wymuszanie na ciele jakiegokolwiek poszerzania zakresu w imię podążania za wzorcem odgórnie narzuconym jest przejawem przemocy!
Po dziewiąte – osoby ćwiczące nierzadko trafiają na matę, kiedy ich ciało jest przeciążone, kontuzjowane, po różnego rodzaju operacjach, zabiegach, stąd wolę zaprosić do świadomego przeżywania ciała w tu i teraz niż forsować tego, jak powinno być!
Po dziesiąte – wierzę, że joga jest drogą powrotu do przyjacielskiej relacji JA – CIAŁO, a korekty nierzadko oddalają od tego!
WAŻNE JEST, BY NIE ROBIĆ SOBIE KRZYWDY, co jest skorelowane z pierwszą zasadą siedmiostopniowej ścieżki jogi – AHIMSA . DLATEGO, JEŚLI DECYDUJĘ SIĘ NA KOREKTĘ, TO TYLKO W SYTUACJI, KIEDY KTOŚ PRÓBUJE PRZEKROCZYĆ SIEBIE W MYŚL ‘’ DASZ RADĘ’’, wtedy proponuję, by spróbować z miejsca życzliwości podejść do ciała i trochę poluzować
Niech przyjemność odkrywania własnej podróży do zintegrowania umysłu i ciała towarzyszy nam, ilekroć spotkamy się na macie!
Your Studio Atman – Pierwsze studio jogi w Zduńskiej Woli, ponad 10 lat doświadczenia.
Joga | Pilates | Aerial Joga | Zdrowy Kręgosłup | Medytacja
